Podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Davos podjęto temat przyszłości zatrudnienia u progu Czwartej Rewolucji Technologicznej, która, zdaniem ekspertów, w 2020 rozpocznie się na dobre.

Na niespotykana wcześniej skalę i z niespotykaną dotąd prędkością następuje rozwój nowych technologii takich jak sztuczna inteligencja i uczenie się maszyn, robotyka, wirtualna rzeczywistość, samochody autonomiczne, druk 3-D, nanotechnologia, biotechnologia, magazynowanie energii. To ogromne wyzwanie dla rynku pracy, potrzebni będą specjaliści, którzy sprostają tak szybko zmieniającej się rzeczywistości. I nie chodzi tu tylko o inżynierów – każdy zawód będzie wymagał nowych umiejętości.

Według raportu Future of Jobs top 10 kompetencji pracownika w 2020 to:

(kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

Jeśli porównamy top 10 kompetencji pożądanych na rynku pracy w 2015 roku i 2020 roku,  bez trudu zauważymy, że kreatywność z miejsca 10. wskoczyła do pierwszej trójki. Dlaczego o tym piszę?

To są doskonałe wiadomości dla wszystkich tak zwanych umysłów humanistycznych oraz fanów metody design thinking!

Pracodawcy deklarują, że coraz mniejsze znaczenie ma dla nich rodzaj i wynik ukończonych studiów. Zaczynają też rekrutować w inny sposób, kładąc większy nacisk na umiejetność rozwiązywania rzeczywistych problemów, niż tylko przejście przez punkty w CV.

Tworzenie innowacji na tak szeroką skalę wymaga niestandardowego podejścia, otwarcia umysłów na tworzenie i ciągłe testowanie nowych idei. Nie oznacza to, że każdy musi być designerem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Oznacza, że wkraczamy taki moment życia firm, gdzie docenia się ducha kreatywności, gdzie nieszablonowe rozwiązania są w cenie

Robert J. Sternberg w swojej inwestycyjnej teorii kreatywności porównuje proces kreatywny do inwestowania na rynkach finansowych. Człowiek musi kupić tanio i sprzedać drogo. „Kupi tanio” tylko wtedy, gdy podchwyci ideę niszową, obarczoną ryzykiem, ale bardzo obiecującą pod kątem innowacji. „Sprzeda drogo” wtedy, gdy tę ideę wdroży i będzie pionierem na rynku. Kapitałem w tych inwestycjach są umiejętności intelektualne pracowników.

Co to znaczy być kreatywnym?

Badania nad kreatywnością, autorstwa Theresy Amabile z Uniwersytetu Harvarda wskazują na kilka kluczowych jej komponentów:

    • umiejętności dotyczące danego obszaru (np. wrodzony talent);
    • czynniki dotyczące procesu kreacji (czyli to, w jaki sposób sobie radzimy w procesie, jaki mamy styl poznawczy, jak reagujemy na zmiany i porażki, czy jesteśmy skłonni podejmować ryzyko);
    • motywacja wewnętrzna (nasza ciekawość świata, pasja i poczucie wyzwania z powierzonego zadania);
    • wpływ otoczenia (ten punkt jest bardzo ważny, ponieważ czynniki zewnętrzne mogą zarówno uwalniać jak i blokować kreatywność. To, co sprzyja, to klimat innowacyjności, współpraca w zespole, swoboda w wygłaszaniu  i testowaniu swoich założeń. To, co blokuje to brak zrozumienia dla błędów, zorientowanie na wyniki, strach przed podjęciem ryzyka związanego z wprowadzeniem innowacyjnego rozwiązania i zmianą).

Dlatego w design thinking bardzo duży nacisk kładzie się na sposób myślenia o procesie kreatywnym. Nie ma w nim miejsca na wzajemne oskarżenia czy strach przed kompromitacją. Pracujemy w twórczej atmosferze, inspirujemy się nawzajem i motywujemy do pracy.

Thomas Edison powiedział kiedyś: Żeby mieć naprawdę dobry pomysł, trzeba mieć wiele pomysłów – warto zatem wyjść ze strefy komfortu i pokazać w pracy swój sposób myślenia. Nie bać się porażki, testować, mylić się i znowu testować.

Dzisiaj pracują w ten sposób najwięksi, za kilka lat taki system pracy stanie się koniecznością dla wszystkich.

 

 

 

 

2 komentarze

    • HashtagStory Reply

      Cieszę się, że Ci się podobał. Jako politolog z wykształcenia i totalny humanista pokładam w tym trendzie wielkie nadzieje 🙂

Write A Comment

%d bloggers like this: